„Po co mi ten Blog, Autoresponder, Hosting ?”

„Po co mi ten Blog, Autoresponder, Hosting ?”

„Wiara we własne siły jest mostem łączącym oczekiwania, działania, wkład i wyniki”   Kto ma cierpliwość, będzie miał, co zechce – dlatego też pracuje dodatkowo w firmie które na rynku internetowym jest już….5 lat 🙂 ….. moja cierpliwość jak widać nie zna granic 🙂 Czy w obecnym czasie potrzebny jest Nam blog i z nim związane narzędzia marketingowe? Oczywiście że nie. Można pracować, działać a więc zarabiać w Internecie bez nich. Dlaczego jednak nie zwiększyć swojego zasięgu, dlaczego nie poznawać nowych ludzi z listy swoich kontaktów, dlaczego dla osób które startują w Biznesie Online nie pokazać  najprostszej drogi?     KLIKNIJ I ZOBACZ       „Robimy Marketing” – ponieważ chcemy zarabiać pieniądze, korzystać z produktów czy też narzędzi które oferują Nam firmy w Internecie. Dzięki nim, możemy nasze pieniądze pomnażać. …. ta firma którą chcę dla Ciebie w skrócie przedstawić –  to nie tylko finanse – to też niezbędne narzędzia do „robienia biznesu” w sieci.   Jednym z nich jest….blog…Niby nic szczególnego, ale z drugiej strony zobaczysz jakie korzyści możesz mieć posiadając swoje strony w Internecie, uruchomioną listę mailingową – autoresponder, dodatkowo się reklamując czy też korzystając z Trackerów lub Landing Page które tworzysz w kilka minut:   Blog spowoduje, że Twój biznes stanie się bardziej opłacalny…     Ponieważ:   Staniesz się rozpoznawalny w sieci,  Trafi do ciebie więcej osób, czyli więcej potencjalnych klientów i współpracowników,  Zyskasz nowych i stałych klientów,  Zarobisz więcej ze sprzedaży, Zaoszczędzisz swój cenny czas, Zostanie Ci więcej czasu na ważne sprawy, Twoja lista kontaktów zacznie się systematycznie powiększać Staniesz się poważanym ekspertem w swojej niszy.   KLIKNIJ I...
W biznesie nie używam słowa „stabilny” i na „lata”

W biznesie nie używam słowa „stabilny” i na „lata”

 Każda branża, każda forma działalności nie zawsze jest zależna od jej „właściciela”. Rynek jest zmienny, sprzedaż i produkt może okazać się nie przydatny lub przynosić straty a to co dziś jest „chodliwe” jutro może być już przeszłością. Szczególnie w Internecie warto się „nastawić” więc na firmy które coś sobą reprezentują. Mają produkt (może być wirtualny- w sumie przecież w Internecie wszystko jest wirtualne – pieniądze też 🙂 ), mają siedzibę oraz osoby z którymi można się spotkać i je poznać. W dużym stopniu można w ten sposób wyeliminować tzw. „błąd inwestycyjny” i spokojnie działać. 🙂   A takie firmy są, wystarczy się rozejrzeć 🙂    „W nowych technologiach wspaniałe jest to, że ludzie robią z nich zupełnie inny użytek, niż planowali twórcy tych nowinek. To właśnie ta ludzka cecha leży u podstaw kreatywności społeczeństwa i innowacyjności w...
Kryptowaluta …w najlepszym wydaniu

Kryptowaluta …w najlepszym wydaniu

Event TheGCC Group Poznań 8.04.2017 – Za Nami! Jednak – to dopiero początek tego co dla Nas firma przygotowuje. 4 możliwości zarabiania w tej firmie powoduje to, że coraz więcej osób współpracuje z nią. Niesamowita infrastruktura, technologia 3D i społeczność – robi swoje! RELACJA TheGCC Group! – event był utrzymany w stylu „retro” al’a lata dwudzieste!           Więcej o firmie TheGCC Group. Plan Marketingowy, jak tu zarabiamy oraz ogólne...
Jest czas na przyjemności jest czas na pracę……

Jest czas na przyjemności jest czas na pracę……

 ….gdy ją lubimy i wykonujemy z zaangażowaniem, z pasją to z czasem odwzajemni się Nam tym samym. 🙂 Marketing sieciowy, programy partnerskie, firmy produktowe dla wielu osób to już sposób na życie. Wiele firm, platform sieciowych stwarza praktycznie dla każdego internauty możliwość uzyskania fajnych możliwości. Dodatkowo zdobyta wiedza oraz kontakty pozwalają zbudować każdemu biznes online przy mniejszym wkładzie niż wymaga tego „tradycyjny biznes” ale przy równie odpowiedzialnej pracy. Jak zwykle jednak jesteśmy „100 lat za murzynami”. 🙂 Wszędzie węszymy podstęp, coś nam się nie podoba, boimy się ryzyka. To normalne. Tak już mamy zakodowane w genach. Gdy o czymś tylko słyszeliśmy, to się tego czegoś po prostu boimy. Podam prosty przykład .🙂 Gdy wchodziły karty płatności tzw. plastiki dla wielu osób to było „dziwactwo”. Było czymś niezrozumiałym jak można płacić „takim czymś”. Dziś każdy to robi, bo to jest wygodne i szybkie. Jedziemy na wakacje „plastik” w kieszeni i jest super. Otwartości więc życzę dla wszystkich. Bo to co nowe – nie znaczy że jest złe. Biznes Online to nie tylko  Motywowanie się – ale też Działanie. Blog Biznesowy. Firmy w których działam i zarabiam – e-pasywnezarabianie.pl  ...
Trzy Doktryny

Trzy Doktryny

Moje trzy doktryny to zestawienie – porównanie trzech zależnych od siebie zdarzeń na podstawie pracy na etacie oraz pracy online w Internecie. Jednak spokojnie 🙂 , nie będę używał tu twierdzeń ani założeń o podłożu religijnym, politycznym czy filozoficznym. „Wolność duchowa”, „Wolność Finansowa” oraz „Niezależność Finansowa” – na czym polega i czym się charakteryzuje? Po co ten wpis powstał i kto te doktryny wymyślił? Napiszę nieskromnie że „urodziło”  się to w mojej głowie. Napiszę więcej – idę tym kierunkiem i powoli zaczynam się zbliżać do „Niezależności Finansowej” która jest moim głównym celem. Wpis natomiast powstał dzięki kilku znajomym którzy stwierdzili że powinienem to opisać na swoim blogu. Muszę również nadmienić że kolejność tych zależności nie jest przypadkowa. Dlaczego? Przeczytaj dalszą część wpisu …”od lewej do prawej”. ……to moment w którym mamy pewien spokój duchowy. Pracujemy na etacie, mamy z niego wypłatę a dodatkowo mamy zabezpieczenie w postaci kilkuset złotych miesięcznie np. z Biznesu Online.  Obojętnie w jakiej formie to by nie było to mamy świadomość że w przypadku słabszego miesiąca z pracy etatowej mamy możliwość doładowania budżetu dodatkowymi środkami które zbudowaliśmy online w Internecie. Możliwości takiej dodatkowej pracy jest wiele: giełda, Forex, programy partnerskie, platformy reklamowe, polecanie instytucji finansowych, kryptowaluty, MLM czy też inwestycje w firmy które generują nam dochód w postaci dywidendy z wypracowanego zysku. O takich opcjach budowania dochodu online w domu możesz poczytać na moim drugim blogu e-pasywnezarabianie.pl. Niestety te środki nie pozwolą nam na pełną satysfakcję ponieważ to „tylko”  kilkaset złotych dodatkowo. Nie zabezpieczą też nam przyszłości a tym bardziej nie pozwolą uczynić ich jedynym źródłem dochodu. Pozwolą natomiast mieć pewną wiarę w możliwości oraz...
Kochaj porażki w drodze do swojego sukcesu!

Kochaj porażki w drodze do swojego sukcesu!

Wielokrotnie zastanawiamy się nad tym aby jak najszybciej osiągnąć swój cel lub wymarzony sukces.  Zazwyczaj na samym początku spotykamy się jednak z  porażkami, problemami i antypatią do tego co zaczynamy robić.  Być może ogólnikowo to ująłem…ale ma to  swój ukryty sens a więc… Nastaw się na porażkę, czekaj na nią aby o niej opowiadać jak już osiągniesz to do czego zmierzasz. Jak to było w moim przypadku? Otóż „optymistę” odbierałem jako rezolutnego, mało przejmującego się, wręcz roztropnego „osobnika”. Obecnie zdanie zmieniłem i tego „osobnika” odbieram już w inny sposób. Dlaczego? Ponieważ sam się nim stałem. Do tej pory przez myśl mi nie mogło przejść, że skoro mam „doła” to co….mam się z tego cieszyć? Oczywiście że nie, ale obecnie każda porażka (oby było ich jak najmniej –  one też są pozytywem w Naszym życiu) motywuje mnie do działania, jest lekcją która sprawia że kolejnej porażki już nie będzie, bo po co wchodzić po raz kolejny do tej samej rzeki. Myśl optymistyczna, pozytywna że może być tylko lepiej a każdy problem wcześniej czy później rozwiążemy – jest sednem sprawy. Nie możemy bać się wychodzić na przeciw problemom a wręcz przeciwnie – musimy iść im na przeciw i wyciągać sensowne wnioski, informacje i nowe nauki. Przytoczę przykład mojej córeczki, która będąc w wieku gimnazjalnym zazdrościła mi mówiąc: „Tato Ty to masz fajnie. Skończyłeś szkołę i nie musisz się już uczyć” Proszę Państwa uczymy się całe życie. Tu nie może być przestoju. Kwestia naszych pasji, hobby, zainteresowań a więc czegoś co Nas pasjonuje. Wiedzę będziemy chłonąć tak czy inaczej i to bez przymusu. Dlaczego w życiu warto być pozytywnym i pełnym entuzjazmu...
Jak to jest z tym Marketingiem Sieciowym i Pracą w Internecie!

Jak to jest z tym Marketingiem Sieciowym i Pracą w Internecie!

Jakbym nie rozpoczął tego wpisu to słowo, obrazek oraz video, jak zwykle zadziałają najlepiej.  Dlatego też swoim tekstem, swoją grafiką a „zapożyczonym” video z You Tube chciałbym Was zachęcić do zrozumienia tytułu tego wpisu. Film który umieściłem poniżej jest dla wszystkich tych, którzy uważają że praca w sieci to piramida, że marketing sieciowy to jedynie „zapełnianie struktury”, że w sieci zarabiać się nie da  i że to ..strata czasu. Krótkie wyjaśnienie czym jest marketing sieciowy. Każdy biznes, czy też firma produktowa potrzebuje klientów a więc jednostki ludzkiej. W wielu przypadkach więc, zamiast zakupu drogiej reklamy przez firmę  na jej produkty,  o wiele prostszym i korzystniejszym rozwiązaniem jest wprowadzenie programu partnerskiego. Program Partnerski (PP) polega na tym że promując usługi danej firmy poprzez swój link (tzw. reflink), system wie kto kogo i komu polecił a więc wie komu prowizję należy wypłacić. Przykład. Rejestrujesz się do firmy która oferuje np.  narzędzia do e-marketingu. Zarejestrowałeś się  z polecenia osoby która już w firmie jest  aktywna i kupiła interesujące ją produkty marketingowe. Podobnie robisz ty.  Poprzez swój link partnerski do firmy, zapraszasz kolejne osoby a one następne i Twoja struktura z każdym poziomem się rozbudowują. Część z tych osób kupuje usługi lub produkty firmy a Ty tym samym dostajesz  z tego tytułu prowizję. Im więcej klientów zaprosisz i usług sprzedasz – tym więcej zarobisz. Przekładając to działanie na naszą codzienność, wygląda to już mniej efektownie. Idziemy do sklepu w którym widzimy super spodnie. Kupujemy je. Wiedząc że podobne chciał kupić np. nasz znajomy Adam,  dzwonimy do niego oraz informujemy że widzieliśmy spodnie które pewnie chciałby mieć. W ramach „informacji zwrotnej” za polecenie, otrzymamy...
Herbata?…czy Kawa?

Herbata?…czy Kawa?

Jaki „napój” może Nas pobudzić podczas pracy w Internecie? Jest w ogóle taki? Każdy z nas z pewnością ma chwile, kiedy czuje się wyssany z energii niczym gąbka i próbuje swoje „akumulatorki” chociaż odrobinę podładować. Zwykle, chcąc się pobudzić sięgamy po kawę- uzależniającą ciemną gorzkość, działającą na zmysły, przyspieszającą bicie serca, ale i wypłukującą z naszego organizmu cenne witaminy i minerały, a w szczególności magnez i wapń. Czy da się ją czymś zastąpić? Czymś, co pobudzałoby również dobrze, a nawet lepiej i wciągnęłoby nas bez reszty? I gdyby tak jeszcze było zdrowe… Pierwszy raz słysząc z ust pewnej osoby na temat cudownych właściwości Yerby, z lekkim niedowierzaniem przyjąłem tę wiadomość do siebie, ale początkowo nie poczyniłem żadnych kroków, żeby przetestować jej działanie. W końcu zdecydowałem się spróbować i w tym celu kupiłem na próbę aromatyzowaną Yerbę z dodatkiem pomarańczy i bergamotki. Przyjemny zapach pozytywnie zadziałał na wszystkie moje zmysły. Pijąc Yerbę regularnie zacząłem odczuwać ogromny przypływ energii. Dwa lub trzy zalania suszu zupełnie wystarczają, żeby mieć zastrzyk energii na cały dzień, a nawet i noc, kiedy trzeba popracować, a sen chce mimowolnie zamknąć nam powieki. A teraz parę słów o samej Yerbie. Z pewnością zastanawiacie się, czym tak naprawdę ona jest. Możliwe, że niektórzy z was spotkali się już z tą nazwą, a może nawet próbowali tego niewątpliwie specyficznego naparu, ale pewnie są i tacy, którzy po raz pierwszy słyszą tą obco brzmiącą nazwę. Uprzedzam, że  tradycyjna mate z ostrokrzewu paragwajskiego, który podobno jest wiecznie zielonym krzakiem nie ma niczego wspólnego z herbatkami z torebek. Tylko susz, składający się z liści i gałązek zalany wodą o odpowiedniej temperaturze może...
Afirmacje w e-biznesie

Afirmacje w e-biznesie

Codziennie „karmimy” się negatywnymi lub pozytywnymi emocjami. Do Ciebie należy wybór „jak i czym Ty się karmisz”. Negatywna „karma” jest charakterystyczna dla dialogów które dzieją się wewnątrz Nas samych. Chcesz tak myśleć? „Znowu mnie wyśmieją”, „Nie uda mi się”, „To nie dla mnie”. Pewnie nie a więc… …polecam wykorzystać w takich przypadkach „Afirmacje” czyli mega pozytywne stwierdzenia, które Nas nie dołują, nie powodują stresu, nie męczą Nas i są tą „dobrą karmą” dla Naszej podświadomości. Jeżeli będziemy zwracać się do siebie w pozytywach, powtarzając afirmacje to z czasem Nasza podświadomość przyjmie je za prawdziwe i tak też wtedy będziesz się zachowywać. Od tego jak myślisz uzależnione jest Twoje zachowanie. Proszę zauważyć że podobna zasada obowiązuje w – propagandzie. Często słyszymy jakieś nieprawdopodobne stwierdzenie, wydaje Nam się ono niemożliwe ale wcześniej czy później uwierzymy w nie. Innym przykładem jest przekaz medialny.  W radiu „bębni” nam jakiś hardkorowy kawałek. Myślimy… „Kurcze co to jest?” – „Jak tego można słuchać?”. I co się okazuje? W radiu słyszymy ten „muzyczny bubel” po raz kolejny, kolejny… i kolejny.  Coraz bardziej Nam się on zaczyna podobać. Po pewnym czasie wręcz zastanawiamy się  jak on mógł się Nam nie spodobać  gdy go usłyszeliśmy po raz pierwszy. Niestety te magiczne słowa nie zmienią Twojej osobowości, poczucia pewności za pstryknięciem w dwa przysłowiowe palce. Aby móc podejmować pewne strategiczne decyzje (w kwestii e-biznesu również), pozbyć się stresu (rozmów z klientami, wystąpień publicznych) to musimy karmić swoją podświadomość pozytywnymi afirmacjami. Po pewnym czasie zauważysz że mniej się denerwujesz,  jesteś bardziej ciepły w rozmowach z osobami które zazwyczaj do tej pory Ciebie denerwowały. Zależy Ci chyba na tym aby każdego...
„Ostry” Motywator

„Ostry” Motywator

Dość „ostry” motywator. Osobiście odebrałem go bardzo dobrze.  Jak jednak odnieść się do wypowiedzi w której osoba występująca w filmiku porównuje osiągnięcie przez nas sukcesu do sytuacji w której mamy bezgraniczną chęć zaczerpnięcia powietrza pod wodą? Czy  sukces możemy uzyskać  kosztem spania, jedzenia czy też na przykład chęci priorytowego wykonania tego co nam sprawia w danym momencie  większą przyjemność? Z pewnością w dążeniu do celu musimy być uparci, mieć go sobie już wyznaczonym i po prostu  do niego dążyć. Z własnego doświadczenia wiem, że jeżeli skupiam się nad czymś dla mnie ważnym to faktycznie „nic mnie nie uśpi” i nikt „mnie na „siłę nie nakarmi”. Tak, czy inaczej musimy być świadomi tego że nasz system biologiczny jak „głodny sukcesu” by nie był musi czasami pospać i coś zjeść. Uczeni z pewnego Uniwersytetu z Illinois których zainspirowała natura, stworzyli kompozyt który ma system krwionośny. Uzyskali w ten sposób wielofunkcyjny materiał który jest zdolny do samo naprawiania się, schłodzenia i wielu innych zalet. Nasz organizm natomiast nie jest samowystarczalny i musimy o niego odpowiednio zadbać. Zapraszam do obejrzenia video. Proszę również o komentarze na blogu. Napiszcie jak Wy go odbieracie. Napisy włączamy w video ręcznie, jeżeli zajdzie taka potrzeba. „Secrets to Success! How bad do you want it” Napisy pl...
Copy Protected by Chetan's WP-Copyprotect.